kontakt@blueheven.pl

Początek lata zapowiadał się wspaniale, zaplanowaliśmy ze znajomymi, rajd motocyklowy po Polsce. Nie mieliśmy dokładnych celów i nie stawialiśmy ich sobie bo mamy już ich dość w pracy. Postanowiliśmy zobaczyć miejsca w których nie byliśmy, poznać nowych ludzi i odpocząć od codzienności.

Mamy również buty motocyklowe sidi

buty motocyklowe sidiKażdy z nas ma dobrej klasy motor i adekwatne do niego wyposażenie, każdy posiada kask motocyklowy nolan, lub schuberth c3 pro. Większość postawiła na schuberth c3 pro a kilku na nolan n87, każdy z nas jest zadowolony ze swego wyboru. Oprócz kasku, także mamy buty motocyklowe marki sidi, które są solidne jak i niezawodne. W niedzielę rano wstaliśmy wcześnie, zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w podróż o której marzyliśmy całą zimę. Ryk silników i zapach spalił był doskonałym początkiem wspólnej przygody. Kask na motor nolan okazał się dobrym wyborem, bo każdy z nas czuł się komfortowo i wygodnie, hałas pracującego silnika nie przeszkadzał podczas jazdy. Zaczął padać deszcz, więc zmniejszyliśmy prędkość aby nie wpaść w poślizg, niestety nie udało się wszystkim uniknąć problemów i jeden z kolegów przewrócił się wraz z motorem. Ale odpowiednie ubranie i kask motocyklowy nolan uchroniły go przed groźnymi obrażeniami, ucierpiał tylko trochę lakier na motorze, kask spełnił pokładane w nim nadzieje, żaden element zapięcia Microlock 2 się nie uległ uszkodzeniu, dobra jakość w każdym calu. Kask na motor nolan jest porządnym i uniwersalnym narzędziem do jazdy, zarówno motorem szosowy jak i turystycznym, wachlarz jego użyteczności sprawdza się podczas eksploatacji. Kask schuberth c3 pro, też nie zawiódł motocyklistów, dzięki wyciszeniu i osłonie przeciwsłonecznej pozwolił kierowcom skoncentrować się na jeździe. Ruszyliśmy w dalszą drogę, podziwialiśmy malownicze krajobrazy, jazda sprawiała nam ogromną frajdę.

Zbliżaliśmy się do Białegostoku, postanowiliśmy się zatrzymać na obiad, bo oprócz humoru, dopisywał nam też apetyt. Zajechaliśmy do karczmy, spróbowaliśmy kiszki ziemniaczanej i pielmieni, popiliśmy kwasem chlebowym a następnie syci i zadowoleni wyruszyliśmy w dalszą podróż.

Zamknij